Święci Filip i Jakub – apostołowie, którzy zmienili oblicze chrześcijaństwa. Kim byli krewny Jezusa i wątpiący intelektualista? Dlaczego ich święto „wędruje” w kalendarzu? Odkryj historię męczenników z Azji Mniejszej, relikwie w rzymskiej bazylice i polskie przysłowia o „dniu oraczy”. Poznaj, jak kamienie, pastorały i ludowe obrzędy łączą się z wiarą sprzed dwóch tysięcy lat.
Pochodzenie i powołanie Apostołów Filipa i Jakuba
Filip pochodził z Betsaidy nad Jeziorem Galilejskim – tego samego miasta, co apostołowie Piotr i Andrzej. Był jednym z pierwszych uczniów Jana Chrzciciela, zanim usłyszał wezwanie Jezusa: „Pójdź za Mną”. To właśnie Filip, pełen entuzjazmu, przyprowadził do Chrystusa Natanaela, mówiąc: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz”. Jego droga do grona Dwunastu łączyła ciekawość z głęboką wiarą – nawet gdy nie rozumiał cudów, jak rozmnożenie chleba, podążał za Mistrzem bez wahania.
Jakub Młodszy, zwany też „bratem Pańskim”, miał znacznie bardziej skomplikowane rodzinne powiązania. Był synem Alfeusza i Marii z Nazaretu, krewnym Jezusa, a według tradycji – nawet Jego przyrodnim bratem. W Ewangeliach pojawia się w tle, często mylony z Jakubem Starszym, synem Zebedeusza. Jego przydomek „Mniejszy” nie odnosił się do wzrostu, ale do późniejszego dołączenia do grona apostołów. To właśnie on stał się ważną postacią dla gminy jerozolimskiej, łącząc w sobie żydowskie korzenie z nową wiarą.
Obaj święci reprezentowali różne ścieżki powołania. Filip – intelektualista szukający dowodów, który pytał: „Pokaż nam Ojca”, i Jakub – praktyk, autor Listu podkreślającego, że „wiara bez uczynków jest martwa”. Ich historie pokazują, jak różnorodne charaktery mogą służyć tej samej sprawie.
Działalność misyjna i męczeńska
Po Zesłaniu Ducha Świętego Filip wyruszył głosić Ewangelię w Azji Mniejszej i Grecji. Legenda mówi, że w Hierapolis nawrócił żonę rzymskiego prokonsula, co przypłacił śmiercią – został ukrzyżowany głową w dół, a następnie ukamienowany. Jego ostatnie słowa miały brzmieć: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”, nawiązując do samego Chrystusa.
Jakub Młodszy pozostał w Jerozolimie, gdzie stał się filarem pierwotnego Kościoła. Zginął w 62 roku, strącony ze szczytu świątyni przez faryzeuszy, a gdy przeżył upadek, dobity pałką przez folusznika. Jego męczeństwo opisuje Euzebiusz z Cezarei, podkreślając, że apostoł do końca modlił się za prześladowców.
Ich śmierć pokazuje paradoks wczesnego chrześcijaństwa: im bardziej prześladowani, tym silniejsi w wierze. Filip, który wątpił w cuda, oddał życie za głoszoną prawdę. Jakub, krewny Jezusa, zginął z rąk tych, którzy znali go od lat. To nie heroizm, ale upór w trwaniu przy słowach Mistrza stał się ich testamentem.
Historyczne zmiany w kalendarzu liturgicznym
Święto Filipa i Jakuba pierwotnie obchodzono 1 maja, ale reforma liturgiczna z 1969 roku przesunęła je na 3 maja. W Polsce powstał jednak problem – ta data zarezerwowana była dla uroczystości Matki Bożej Królowej Polski. Dlatego w 2004 roku Episkopat przeniósł wspomnienie apostołów na 6 maja, unikając „konkurencji” między świętami.
Decyzja miała praktyczny wymiar. 3 maja to w Polsce dzień wolny, pełen narodowych uroczystości, podczas gdy 6 maja pozwala skupić się na wymiarze duchowym. Ciekawostką jest, że w innych krajach, np. we Włoszech, święto nadal obchodzone jest 3 maja – w Bazylice Dwunastu Apostołów w Rzymie, gdzie spoczywają relikwie obu świętych.
To „wędrówka” dat pokazuje, jak kalendarz liturgiczny dopasowuje się do lokalnych tradycji. W przypadku Filipa i Jakuba chodziło o zachowanie równowagi między czcią dla apostołów a narodowym charakterem maryjnego święta.
Relikwie i miejsca kultu
Bazylika Dwunastu Apostołów w Rzymie od VI wieku jest głównym ośrodkiem kultu Filipa i Jakuba. W ołtarzu głównym przechowywane są relikwie obu świętych – kamienne fragmenty kości piszczelowej i stopy przypisywane Filipowi oraz kość udowa Jakuba.
W Polsce najsłynniejszym miejscem kultu jest drewniany kościół w Sękowej, wpisany na listę UNESCO. Jego charakterystyczny dach, opadający niemal do ziemi jak płaszcz, stał się inspiracją dla młodopolskich artystów. W przeciwieństwie do rzymskiej bazyliki, tu nie ma fizycznych relikwii – symboliczne znaczenie ma sama architektura, łącząca prostotę z głęboką duchowością.
Współcześnie do Hierapolis w Turcji, gdzie według tradycji zginął Filip, pielgrzymują turyści i archeolodzy. Odkopane ruiny starożytnego miasta z teatrem i grobowcem apostoła stały się miejscem modlitwy oraz naukowych debat o autentyczności historycznych przekazów.
Symbolika i ikonografia
W sztuce chrześcijańskiej Filipa rozpoznamy po krzyżu w kształcie litery T (tzw. krzyż św. Antoniego) lub kamieniach – nawiązaniu do ukamienowania. Często towarzyszy mu anioł, który według apokryfów miał go pocieszać w chwili śmierci. Bizantyjskie mozaiki ukazują go jako młodzieńca bez brody, podczas gdy zachodnie obrazy (jak ten Wojciecha Eliasza z 1869 r.) przedstawiają siwobrodego starca z pastorałem.
Jakub Młodszy trzyma w dłoniach kij pielgrzyma lub zwój z cytatem ze swojego Listu: „Wiara bez uczynków jest martwa”. W ikonografii wschodniej występuje jako biskup w mitrze, na Zachodzie – w prostej tunice. Kamienie u jego stóp symbolizują zarówno męczeństwo, jak i „żywe kamienie” Kościoła, o których pisał w swoich kazaniach.
Ciekawy paradoks: choć obaj apostołowie zginęli w różnych okolicznościach, na wielu obrazach łączy ich wspólny atrybut – miecz. To nawiązanie nie do ich śmierci, ale do słów Jezusa: „Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz” (Mt 10,34), które interpretowano jako wezwanie do radykalnego wyboru wiary.

