Metamorfoza zniszczonych włosów, czyli jak sprawić, by odzyskały blask

KompasjeŻycieUrodaMetamorfoza zniszczonych włosów, czyli jak sprawić, by odzyskały blask

Nadmierna stylizacja, zbyt częsta koloryzacja, ale też warunki atmosferyczne – to wszystko wpływa na kondycję włosów. Niestety stają się często matowe, przesuszone, ale też trudno je ułożyć. Na szczęście nie trzeba zaakceptować takiego stanu rzeczy. W końcu można zdecydować się na ich metamorfozę. Dziś podpowiemy Ci, jak sprawić, by kosmyki odzyskały blask.

Artykuł sponsorowany

Nawilżenie to podstawa

Nawilżenie włosów ma znaczenie, ale prawda często jest taka, że  niekoniecznie wykonujemy je prawidłowo, a przez to efekt jest przeciwny do zamierzonego. Należy wiedzieć, że istotne jest znalezienie dobrego kosmetyku, ale równie ważna jest regularność. Tylko wtedy ma to sens. Na pewno przynajmniej raz w tygodniu powinno się wykonywać olejowanie. Tutaj zasada jest jedna, a mianowicie olejek nakładamy zawsze na czyste włosy. Pamiętaj, że do wyboru masz metodę na sucho i na mokro. Olejowanie na sucho polega na tym, że nakłada się olejek np. rycynowy czy migdałowy bądź też kokosowy na suche włosy, najlepiej na 2 godziny. Możesz je zabezpieczyć czepkiem. Dzięki temu nie zaplamisz ubrań. Alternatywą dla takiego rozwiązania jest olejowanie na mokro. Zasadniczo nie jest ono skomplikowane. Przed nałożeniem wybranego olejku trzeba zwilżyć włosy, stosując do tego celu choćby wodę z aloesem. Dobrze sprawdzi się także hydrolat z róży czy rumianku. Jeżeli Twoje włosy są bardzo zniszczone, to najlepiej olejować je wieczorem, zabezpieczyć czepkiem kosmetycznym i rano zmyć olejek letnią wodą. Zawsze po jego spłukaniu konieczne jest umycie włosów nawilżającym szamponem, choćby z kwasem hialuronowym oraz aplikacja odżywki z ekstraktami owocowymi.

Czy można rozjaśniać i farbować zniszczone włosy?

Odpowiedź na to pytanie jest zasadniczo twierdząca, ale jednak jest jedno „ale”. Choć obecnie takie kosmetyki są uważane za bezpieczne, to jednak mimo wszystko stosowanie rozjaśniacza czy farby może nasilić efekt przesuszenia. Na szczęście nie oznacza to wcale, że nie możesz zdecydować się na swoistą metamorfozę. Tutaj sprawdzi się szamponetka, która służy do zmywalnej koloryzacji. Zazwyczaj już po 6-8 myciach się wypłukuje, ale jednak nie stanowi żadnego obciążenia dla kosmyków. Swoją drogą jej aplikacja także jest łatwa, bo jak sama nazwa wskazuje, używa się jej jak szamponu. Możesz jeszcze zdecydować się na toner, który podobnie jak szamponetka nie wnika w strukturę włosa, ale tylko go oblepia, zatem nie powoduje przesuszenia. Dzięki niej pozbędziesz się żółtych refleksów na włosach i nadasz im chłodny odcień albo wyrównasz kolor. Profesjonalny toner utrzymuje się nawet do 6 tygodni. A jeżeli chcesz, by Twoje włosy zyskały blask i połysk, to zastosuj jedwab w płynie, który dodatkowo wygładza strukturę włosa i sprawia, że prezentują się tak jakby były poddane prostowaniu.

Domowa maseczka na piękne włosy

A teraz czas na przygotowanie domowej maseczki, która także poprawi kondycję włosów. Zasadniczo można ją przygotować naprawdę szybko. Do miseczki wbijamy jedno żółtko, które następnie delikatnie roztrzepujemy widelcem. Dodajemy łyżkę oleju kokosowego oraz łyżkę mocnego espresso. Wszystkie składniki mieszamy. Pozostaje już tylko nałożenie ich na całą długość włosów, ale i skóry głowy, gdyż kofeina zawarta w kawie pobudza mikrokrążenie krwi i wzmacnia włosy, przyspieszając ich porost. Możesz także wykonać wcierkę z fusów z kawy. Wystarczy tylko zalać świeżo zmielone ziarna ( 2 łyżki) trzema łyżkami wrzątku i wymieszać, a gdy wcierka wystygnie, nałożyć ją na skórę głowy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Czytaj kolejne wpisy